Weekend oprócz wielu miłych rodzinnych wspomnień obfitował w czytanie (i oglądanie) materiałów na temat blogów i tworzenia treści.
Zdecydowałam się zmienić nazwę bloga.
Skąd ta zmiana?
Content in bloom powstało na początku mojego powrotu do tworzenia, gdy nadal myślałam, że będę tworzyć treści o tworzeniu w internecie(kiedyś prowadziłam konto na IG o nauce angielskiego English in bloom, stąd nazwa).
Ale odkąd wróciłam zdałam sobie sprawę, że tamta nazwa brzmi zbyt edukacyjnie, a nie blogowo. Chciałam coś, co będzie po polsku, będzie trochę pamiętnikiem, trochę takim spokojnym miejscem w internecie.
Wczoraj wieczorem stworzyłam baner i bawiłam się wizualną stroną bloga. Pewnie jeszcze to dopracuję, ale przede wszystkim jestem zadowolona z tego, że jest nowa nazwa i nie zostaje mi nic innego jak tylko tworzyć!
A tak przy okazji to wpadłam na pomysł na nazwę serii tych luźnych postów - rozmowy przy kawie!
Jutro pojawi się przygotowany wcześniej post o macierzyństwie, idealnie na Dzień Matki.
Pięknego tygodnia!

Fajny pomysł! ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
Usuń